Nadal myślisz, że to "tylko" wypalenie zawodowe? Sprawdź czy jesteś w grupie ryzyka

16 października 2019 tagi: Artykuł

Dotyczy wszystkich grup zawodowych, bez względu na branżę, wiek i rodzaj zajmowanego stanowiska. Badania opublikowane przez Uniwersytet SWPS w 2018 roku pokazują, jak duża jest skala tego problemu wśród pracowników medycznych. Ponad połowa badanych lekarzy, pielęgniarek i fizjoterapeutów (60%) wskazało, że widzi u siebie objawy wypalenia zawodowego.

Czy grozi Ci wypalenie zawodowe?

Czym jest wypalenie zawodowe? Opisuje się je jako stan wyczerpania fizycznego i psychicznego, który pojawia się w sytuacji długotrwałego obciążenia pracą. Najczęściej przydarza się w zawodach, w których niezbędne są intensywne kontakty interpersonalne z klientem (lub pacjentem). Dlatego bardzo często wypalają się psychologowie, nauczyciele, lekarze czy pielęgniarki, ale także osoby zatrudnione we wszelkich innych branżach usługowych.

Trudne warunki pracy

Badani przez SWPS pracownicy medyczni podkreślali jednak, że to wcale nie pacjenci stanowią ich główne źródło stresu i frustracji. To przede wszystkim nadmierne obciążenie pracą, brak odpowiedniej infrastruktury i sprzętu oraz mało satysfakcjonujące warunki zatrudnienia. Większość przypadków wypalenia zawodowego zaczyna się podobnie i dosyć niewinnie: niechęcią do wykonywanych zadań, znużeniem lub nawet znudzeniem. Potem jest już tylko gorzej.

Jak rozpoznać wypalenie zawodowe?

Po pierwsze, warto wiedzieć, że przychodzi ono stopniowo. W przypadku pracowników medycznych pierwszy objaw, czyli chroniczne zmęczenie, jest często bagatelizowany. Kiedy zmęczeniu zaczyna towarzyszyć bezsenność i zaburzenia koncentracji, powinna zapalić się czerwona lampka.

Kolejnym etapem są wszelkie objawy fizyczne: bóle głowy, karku, osłabiony system odpornościowy, wszelkie zaburzenia łaknienia. Charakterystyczne symptomy psychiczne to smutek i przygnębienie. W kontaktach ze współpracownikami i bliskimi zaczyna pojawiać się irytacja, zdarzają się wybuchy gniewu lub płacz. Na samą myśl o pracy odczuwamy podenerwowanie, które z czasem przybiera na sile.

Ostatnią fazą jest nasilenie wszystkich opisanych wyżej objawów. Ale dochodzą też inne. Do najbardziej typowych należy tzw. depersonalizacja, która znacząco wpływa na jakość wykonywanej pracy. Depersonalizacja oznacza w tym przypadku obojętność, a nawet cynizm. Znacznie obniżona wrażliwość wobec innych przejawia się ich uprzedmiotowieniem. Osoby wypalone dystansują się, zarówno wobec pacjentów, jak i kolegów z pracy. Wszystkie te symptomy wpływają na jakość wykonywanych zadań, a to z kolei pogorsza samoocenę i powoduje utratę wiary we własne możliwości.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Kto jak kto, ale pracownicy medyczni wiedzą to najlepiej. WHO nie uznaje wypalenia zawodowego za chorobę, a jedynie czynnik, który wpływa istotnie na nasze zdrowie. Warto mu jednak zapobiegać, zanim zawładnie naszym życiem zawodowym i prywatnym na dobre. Jak? Oto kilka wskazówek:

  • słuchaj siebie i wszelkich sygnałów ze swojego ciała. Samoświadomość tego, jak się czujesz i co sprawia, że się tak czujesz, jest kluczowa. Dzięki temu możesz rozpoznać własne potrzeby i ograniczenia;
  • zadbaj o relacje i życie prywatne. Równowaga jest ważna, a praca nie może być całym światem;
  • dbaj o zdrowie. Odpowiednia ilość snu, dobrze skomponowana dieta i aktywność fizyczna są podstawą prawidłowego funkcjonowania organizmu. Dzięki temu unikniesz przemęczenia, które często jest pierwszym krokiem wypalenia zawodowego;
  • odpuść sobie. Po prostu. Zastanów się, czy kolejny stopień naukowy lub wyższe stanowisko pracy nie są okupione pracą ponad Twoje siły. Jeśli tak, to może warto dać sobie więcej czasu? Metoda małych kroków (kaizen) jest bardziej skuteczna niż rzucanie się na głęboką wodę.

 

Zawody medyczne są to jedne z najbardziej wymagających zawodów na świecie. Ciągła presja, stres kontakt z chorymi i trudne warunki pracy sprzyjają wypaleniu. Świadomość, że może się ono przydarzyć każdemu, pozwoli rozpoznać pierwsze symptomy i zatrzymać ich rozwój. Czasem wystarczy tylko nabrać dystansu i zadbać o równowagę. Zdarza się jednak, że jedynym rozwiązaniem jest zmiana miejsca pracy.

Redakcja Portal-Medica

Wróć na stronę główną bloga