Kandydat pasywny czy aktywny – jakich kandydatów lubimy najbardziej?

19 listopada 2020

Dziś kolejna odsłona kulisów pracy rekrutera. W branży HR, w tym rekrutacji, mamy swoje sprawdzone sposoby, które ułatwiają nam pracę i pozwalają jeszcze lepiej spełniać swoją rolę. Jednym z nich jest podział kandydatów na pasywnych i aktywnych.

Kontakt z kandydatami to nasza codzienność. Każdy z Was jest inny, ma swoje wymagania, potrzeby i oczekiwania wobec potencjalnych pracodawców. Nasza praca polega na tym, aby znaleźć dla kandydata odpowiednie miejsce pracy, mając jednocześnie na uwadze potrzeby drugiej strony – placówki medycznej. W dzisiejszych czasach nie jest to łatwe zadanie. To, jaką metodą się posługujemy, zależy od wielu czynników. Przy okazji każdej oferty mamy natomiast do czynienia z kandydatami pasywnymi lub aktywnymi. I chociaż w obu przypadkach wyzwanie traktujemy tak samo poważnie, proces rekrutacyjny dla obu grup przedstawia się nieco inaczej.

Kandydat aktywny, czyli „szukam fajnej pracy”

Kandydaci, którzy zgłaszają się do nas w poszukiwaniu ciekawych ofert pracy i odpowiadają na nie, przesyłając swoje CV, to kandydaci aktywni. Najczęściej są wśród nich osoby, które chcą zmienić pracę lub jej nie posiadają, np. studenci. Bardzo lubimy pracować z tą grupą kandydatów, bo zazwyczaj charakteryzuje ich otwartość i ciekawość tego, co pracodawcy mają im do zaoferowania. Mają też dużą motywację, a nierzadko entuzjazm, który bardzo cenią pracodawcy. Czy zatem rekrutacja kandydatów aktywnych to tzw. bułka z masłem? Niekoniecznie.

W Portal-Medica nie zapominamy, że za każdym CV kryje się człowiek, który ma swoje oczekiwania i potrzeby. CV rzadko oddaje osobowość, czasem kandydaci nieświadomie pomijają niektóre fakty ze swojego życia zawodowego, które z punktu widzenia pracodawcy są bardzo istotne. Dotyczy to np. szczegółowego zakresu obowiązków, który w poszczególnych miejscach jest różny, nawet jeśli nazwa stanowiska jest taka sama. Naszym zadaniem jest odkrycie wszystkich elementów układanki, aby kandydat znalazł satysfakcjonującą pracę, a pracodawca odpowiedniego pracownika.

Kandydat pasywny, czyli „fajna praca szuka człowieka”

Kandydat, który nie poszukuje pracy, to kandydat pasywny. Dlaczego, w takim razie, nazywamy go kandydatem? Ponieważ może on się nim stać, jeśli dotrze do niego odpowiednia oferta pracy. Dzieje się tak zazwyczaj, kiedy pracodawcy poszukują osób z rzadkimi kwalifikacjami lub na bardzo wysokie stanowiska. Osoby, które spełniają wymagania pracodawców pod względem twardych kompetencji zawodowych (wykształcenie, specjalistyczne kursy, doświadczenie w zarządzaniu itp.), nawet jeśli w danym momencie nie planują zmienić miejsca zatrudnienia, często zaczynają rozważać taką opcję, pod wpływem atrakcyjnej propozycji. Wówczas bezpośrednio kontaktujemy się z nimi, wykorzystując do tego celu naszą bazę danych, kontakty i wieloletnie doświadczenie w branży medycznej.

Czy zatem pozyskanie kandydata pasywnego i nakłonienie go do udziału w projekcie rekrutacyjnym jest trudniejsze? Niekoniecznie. W wielu przypadkach wręcz przeciwnie. Tzw. rekrutacja celowana jest często szybszym procesem, gdyż pomijamy w niej etap czekania na CV i ich weryfikacji. Jest to też zazwyczaj cenne doświadczenie dla pracodawców, którzy mierzą się z opinią o swojej placówce na rynku pracy.  Na tym etapie częściej, niż w przypadku rekrutacji kandydatów aktywnych, otrzymujemy informację zwrotną na temat wizerunku pracodawcy i atrakcyjności warunków zatrudnienia.

W przypadku podziału na kandydatów aktywnych i pasywnych nie bez znaczenia jest wiek. Kandydaci aktywnie poszukujący pracy to najczęściej osoby młode, z nieco mniejszym bagażem doświadczeń. Kandydaci pasywni to zazwyczaj osoby po 40. roku życia, którzy zyskali już poczucie bezpieczeństwa i stabilność finansową. Każda zmiana w życiu takiej osoby musi mieć swoje uzasadnienie.

Z którymi kandydatami wolimy współpracować? Z otwartymi na zmiany – bez względu na to, czy aktywnie poszukują pracy, czy nie. Do każdego kandydata podchodzimy indywidualnie, bo każdy proces rekrutacyjny jest inny.

 

 

Redakcja Portal-Medica 

Wróć na stronę główną bloga