Jak rozmawiać z przełożonym?

7 sierpnia 2019 tagi: Artykuł

Rozmowy o podwyżce, konfliktach w zespole czy poprawie warunków pracy bywają trudne i stresujące. W karierze każdego pracownika przychodzi jednak taki moment, że musi stawić czoło swojemu przełożonemu, podejmując niewygodny, ale ważny dla niego temat. Jak się przygotować do takiej rozmowy?

Wiedz, z kim masz do czynienia

Poznanie swojego rozmówcy, w tym jego mocnych i słabych stron, a także sposobu komunikacji to pierwszy krok w drodze do efektywnej rozmowy. Pewnie doskonale zdajesz sobie sprawę, czy masz do czynienia ze złym czy dobrym policjantem. Ten pierwszy to szef, który jest wymagający, unika spoufalania się, jest surowy i trudny w relacjach, lubi wygłaszać kategoryczne opinie i zazwyczaj budzi postrach. Za to szef nastawiony na relacje, przyjazny i uśmiechnięty może mieć tendencje do manipulowania i często daje złudne poczucie bezpieczeństwa.

Jak dopasować komunikację, w zależności od tego, z kim masz do czynienia? W pierwszym przypadku ważne jest, żeby nie pozwolić odczuć przewagi i nie dać się zastraszyć. Ważny jest profesjonalizm i konkrety. W komunikacji z drugim warto być wyczulonym na wszelkie próby wpłynięcia na Twoje emocje, zmianę tematu i odwlekania podjęcia decyzji.

Wczuj się w rolę szefa, ale nie wchodź w rolę ofiary

Takie rozmowy są zazwyczaj trudne nie tylko dla Ciebie, ale i przełożonego. Jeśli to możliwe, nakreśl przed spotkaniem temat rozmowy, aby szef też mógł się do niej przygotować. Pamiętaj, że nikt nie lubi być zaskakiwany. W ten sposób unikasz także niekorzystnego odwlekania problemu („Nie wiem”, „To nie zależy ode mnie”, „Muszę się zastanowić, wrócę do tematu za tydzień, miesiąc…”).

Podejmując trudny i ważny dla Ciebie temat, nie bądź wylewny i nie proś o wyrozumiałość. Nie używaj zwrotów typu: „Jest mi niezręcznie”, nie przepraszaj. W ten sposób wchodzisz w rolę ofiary. Jeśli nie wierzysz w siłę swoich argumentów, Twój przełożony też w nie uwierzy.

Przygotuj się

Przemyśl i przygotuj listę argumentów – konkretnych i rzeczowych. Jeśli nie ufasz swojej pamięci, spisz je w notesie i zerkaj do niego podczas spotkania. Nie wchodź jednak w szczegóły, bo te mogą przyćmić główne przesłanie. Jeśli to możliwe, zabierz ze sobą dokumenty, wydruki maili czy raporty, które potwierdzają Twoje racje. Ale nastaw się też na słuchanie drugiej strony. Dzięki temu, będzie Ci łatwiej odnieść się do konkretnych problemów i kontrargumentów.

Zastanów się nad efektami, jakie chcesz osiągnąć. Ustal nie tylko swoje maksimum, ale także minimum. Być może szef uzna, że druga podwyżka w tym samym roku nie wchodzi w grę, ale będzie mógł zmienić Twoje godziny pracy na bardziej korzystne. Musisz jednak wiedzieć, na czym Ci zależy i na jakie ustępstwa jesteś w stanie się zgodzić.

Na koniec ostatnia uniwersalna rada: żadna ważna rozmowa nie powinna być przeprowadzana pod wpływem emocji. Trudno w nich zachować dystans i odnieść się do racjonalnych argumentów. Warto więc odczekać dzień, a nawet dwa. A przed samą rozmową wziąć głęboki oddech…

 

Portal-Medica

 

Wróć na stronę główną bloga