Czy teraz będzie łatwiej zatrudnić lekarzy spoza Unii Europejskiej?

20 lipca 2020 tagi: Rynek pracy , Artykuł

1 kwietnia 2020 r. miała wejść w życie nowelizacja ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Uwzględnia ona m. in. ułatwienia w zatrudnianiu i nową ścieżkę nostryfikacji dyplomu dla lekarzy, którzy są obywatelami krajów pozaunijnych. Czy zagraniczni lekarze łatwiej i szybciej uzyskają teraz prawo wykonywania zawodu w Polsce? 

 

25 lutego br. odbyło się drugie i ostatnie spotkanie podkomisji nadzwyczajnej, powołanej do rozpatrzenia rządowego projektu nowelizacji wspomnianej ustawy. O jej powołanie wnioskowała Naczelna Rada Lekarska, po tym, jak w styczniu Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy nr UD341 (Projekt ustawy o zmianie ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw). Reprezentanci NIL zgłosili trzy poprawki odnośnie zmian dotyczących ułatwień w zatrudnianiu obcokrajowców, ale wszystkie zostały odrzucone. Nowelizacja miała wejść w życie w kwietniu 2020 r., ale w związku z pandemią koronawirusa, na ostateczny kształt musimy jeszcze poczekać.

Plany zbyt kontrowersyjne?

Spośród wszystkich zapisów, które znalazły się we wspomnianej nowelizacji, największy sprzeciw środowiska lekarskiego wzbudziły te, dotyczące ułatwień w zatrudnianiu lekarzy z zagranicy. NIL podtrzymała swoją wcześniejszą opinię, że zbyt duże ułatwienia są niesprawiedliwe w stosunku do lekarzy kształconych w Polsce oraz „otwierają furtkę dla lekarzy, którzy zdobyli dyplom poza UE, gdzie system kształcenia odbiega często od standardów przyjętych w Polsce”[1].

Proponowane zmiany

Nowelizacja ustawy przewiduje wprowadzenie dla lekarzy specjalistów, którzy kształcili się poza granicami Unii Europejskiej, Lekarskiego Egzaminu Weryfikacyjnego lub Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Weryfikacyjnego organizowanego przez CEM. Uzyskanie 60% maksymalnej liczby punktów ma uprawniać do udzielania świadczeń zdrowotnych, pod warunkiem odbycia szkolenia praktycznego, nie dłuższego niż 12 miesięcy.

Na tym jednak zmiany się nie kończą. Lekarz specjalista, który stara się o zatrudnienie w Polsce, będzie musiał przedstawić dokument potwierdzający chęć podjęcia współpracy z danym podmiotem leczniczym. Taka placówka będzie zobowiązana do wyznaczenia opiekuna, pod okiem którego lekarz odbędzie obowiązkowy staż. To jego opinia będzie miała kluczowe znaczenie przy ostatecznym zatrudnieniu specjalisty. Prawo wykonywania zawodu zostanie wydane przez Okręgową Izbę Lekarską, tylko po spełnieniu tych warunków, na czas określony w umowie, ale nie dłuższy niż 5 lat. Taki dokument będzie uprawniał do pracy tylko w tej jednej placówce. W tym czasie lekarz może podjąć próbę nostryfikacji dyplomu. Aktualnie to ten etap jest najbardziej czasochłonny, kosztowny i nieprzewidywalny.

Jak zatrudnić lekarza spoza Unii Europejskiej?

Zanim jednak te lub inne zmiany wejdą w życie, nadal obowiązują przepisy określające, jak lekarz spoza Unii Europejskiej, może nostryfikować dyplom i uzyskać prawo wykonywania zawodu. Proces ten rzeczywiście nie jest łatwy. Obecnie zatrudnienie lekarza, np. zza naszej wschodniej granicy, w polskim szpitalu, wymaga od niego przejścia przez długotrwałą i kosztowną ścieżkę.

Procedura tylko dla wytrwałych

Teoretycznie przepisy dotyczące uzyskania prawa wykonywania zawodu lekarza dla specjalistów zza wschodniej granicy są jasne: należy nostryfikować dyplom, zdać egzamin z języka polskiego i odbyć staż.

Nostryfikacja dyplomu szkoły wyższej

Nostryfikacja dyplomu nie dotyczy tylko obcokrajowców, ale także Polaków, którzy kształcili się poza granicami naszego kraju. Odbywa się na wybranej uczelni wyższej. Osoba, która chce przeprowadzić postępowanie nostryfikacyjne składa do niej wniosek wraz z kompletem dokumentów, w skład którego wchodzą:

·       Dyplom ukończenia studiów;

·       Wszelkie dokumenty dotyczące przebiegu studiów, uzyskanych ocen, czasu trwania kształcenia itd.

·       Wszystkie dyplomy i dokumenty, na podstawie których przyjęto tę osobę na studia.

Cały ten stos dokumentów musi być przetłumaczony przez tłumacza przysięgłego, co oznacza koszt kilku tysięcy złotych. Opłata nostryfikacyjna różni się w zależności od uczelni. Jej wysokość nie może być wyższa niż 50% minimalnej stawki wynagrodzenia zasadniczego profesora zwyczajnego, zatrudnionego na danej uczelni. Np. na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku wynosi ona aktualnie (rok szkolny 2019/2020) – 3 205 zł. Opłatę wnosi się niezależnie od wyniku postępowania nostryfikacyjnego.

Cały proces trwa od kilku do kilkunastu miesięcy. Wydłuża się, jeśli różnice programowe wymagają zdania dodatkowych egzaminów. Lekarze z zagranicy największy problem widzą w tym, że każda uczelnia przeprowadza je według swoich własnych zasad. Zazwyczaj ten etap wzbudza najwięcej emocji i kontrowersji. Taki egzamin to koszt kilku tysięcy złotych.

Egzamin z języka polskiego

Każdy lekarz obcokrajowiec, który chce pracować w Polsce, musi zdać egzamin językowy. Organizuje go Naczelna Izba Lekarska. Egzamin składa się z części pisemnej i ustnej. Pierwsza to dyktando oraz pytania potwierdzające zrozumienie tekstu medycznego. Część ustna sprawdza umiejętność rozmowy z pacjentem, w którego wciela się członek komisji.

Obowiązkowy staż

Według aktualnych przepisów, nawet lekarze specjaliści z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, aby uzyskać prawo wykonywania zawodu, muszą odbyć obowiązkowy bezpłatny staż w jednej ze szpitalnych jednostek klinicznych. Wyjątek stanowią absolwenci medycyny z Kartą Polaka lub małżonkowie obywatela Polski. Oni mogą odbyć staż płatny. Oznacza to, że bez względu na poziom wiedzy i umiejętności, lekarze pracują na poziomie świeżo upieczonych absolwentów. Oczywiście, to ważny etap w całym procesie uzyskiwania prawa wykonywania zawodu, bo zaznajamia cudzoziemca z naszymi standardami i wyrównuje ewentualne różnice w zakresie wykonywanych czynności lekarskich. Trudno jednak zrozumieć, że taki staż można rozpocząć tylko dwa razy w roku i jest dla większości lekarzy bezpłatny.

 

Mimo, że środowisko lekarskie rozumie, że proces uzyskiwania prawa wykonywania zawodu dla lekarzy spoza Unii Europejskiej jest długotrwały i kosztowny, nie chce w tym zakresie zbyt dużych ułatwień. To zrozumiałe, że każdy kto chce pracować w Polsce, powinien wykazać się wiedzą i umiejętnościami zgodnymi ze obowiązującymi standardami. W naszym kraju jest za mało lekarzy, a będzie ich jeszcze mniej. Mamy nadzieję, że nie przekonamy się o tym zbyt wcześnie. Dlatego mamy nadzieję, że mimo wątpliwości polscy lekarze w porozumieniu z ustawodawcą, wypracują rozsądne i korzystne dla wszystkich rozwiązania.

 

 
Redakcja Portal-Medica 


[1] https://pulsmedycyny.pl/projekt-nowelizacji-ustawy-o-zawodzie-lekarza-trafi-do-podkomisji-982201

Wróć na stronę główną bloga