Czy Polska to chory kraj?

4 października 2019 tagi: Artykuł

Powiedzieć o naszej ochronie zdrowia, że jest w kiepskiej kondycji, to jak powiedzieć, że Michał Anioł był niezłym rzeźbiarzem. O jego geniuszu świadczy cały niesamowity dorobek, a także pokolenia zachwyconych historyków sztuki, artystów i zwykłych ludzi. Ale i tak znajdą się tacy, którzy powiedzą: „eee, nic specjalnego”. Dramatyczną sytuację w publicznej opiece zdrowotnej widzą wszyscy, którzy kiedykolwiek mieli z nią styczność. Poza politykami, którzy nadal twierdzą: „eee, nie jest tak źle”.

Ludzie medycyny mają głos

O ile w przypadku Michała Anioła i sztuki możemy odwołać się do różnych gustów estetycznych, o tyle w przypadku faktów związanych z ochroną zdrowia, już nie. Sytuacja jest zła. Mówią o tym otwarcie i coraz głośniej poszczególne grupy zawodowe. Strajki, protesty, głodówki, a w końcu szeroko zakrojone kampanie społeczne, mają nie tylko zwrócić uwagę na niskie płace. To przejaw krzyku rozpaczy ludzi, którym zależy. Na czym? Na pacjentach przede wszystkim. Ale także na pracy w godnych warunkach, w systemie, który jest wydajny i spełnia swoją rolę.

#polskatochorykraj

Ostatnia kampania „Polska to chory kraj”, zainicjowana i zrealizowana przez Okręgową Izbę Lekarską w Warszawie, nie pozostawia nam złudzeń. Mocny spot i wyraziste w przekazie hasła opisują polską rzeczywistość. A jest nią system, w którym w kolejce do lekarza umierają pacjenci. Brak lekarzy, pielęgniarek, brak dostępności do usług medycznych, standardy odbiegające od europejskich norm, brak inwestycji – oto diagnoza, jaką stawiają nam lekarze. Niestety, Ci, którzy mają największy wpływ na poprawę sytuacji, wolą nie dostrzegać problemu. Jak chory, który opuszczając szpital po przebytym zawale serca, idzie na obiad do najbliższej restauracji McDonald’s. 

Cała nadzieja w ludziach

Czy widać światełko w tunelu i szansę na rozwiązanie tak patowej sytuacji? Na arenie politycznej na razie trudno je dostrzec. Zmiany wymagają odwagi, czasu, spójnej wizji i przede wszystkim otwartości. Bez tego, jesteśmy nadal zdani tylko na tych, którzy mimo przeciwności, walczą o nasze zdrowie każdego dnia.  Wbrew pozorom nie jest ich mało, bo w przeciwnym razie cały system już dawno by upadł.

Redakcja Portal-Medica

 

Wróć na stronę główną bloga