Co czeka medyków w 2021 roku?

5 stycznia 2021

Ze wszystkich stron płyną podsumowania 2020 roku. Próbujemy ubrać w słowa to, co przeżywaliśmy przez ostatnie miesiące, choć to zadanie trudne i niejednoznaczne. Dla każdego z nas upływający rok oznaczał coś innego, choć towarzyszyły nam wspólne emocje – złość, strach, niedowierzanie, ale też ciekawość i nadzieja. Co przyniesie medykom 2021 rok?

Dla wielu medyków to był najtrudniejszy rok w ich karierze zawodowej. Oprócz wyzwań związanych z walką z nowym, nieznanym przeciwnikiem, doszła presja społeczeństwa. Oczy całej Polski zwrócone były w kierunku lekarzy, pielęgniarek, ratowników i innych specjalistów medycznych, nie tylko tych bezpośrednio zaangażowanych w walkę z pandemią. Społeczeństwo rozliczało, oceniało, krytykowało. Rzadziej doceniało. Upolitycznienie walki z pandemią, statystyki, ograniczenia, nieustające dyskusje o zasadności lockdown’ów, noszenie maseczek, zupełnie nowe warunki pracy i nowa normalność – wątpliwości i nieufność, przy jednoczesnej nadziei, że wirus nas pominie lub będzie dla nas łaskawy. Po tak intensywnym i nieprzewidywalnym roku trudno prognozować, co wydarzy się w 2021 roku. Dla medyków kilka spraw jest jednak pewnych.

Dalsze poznawanie nowej choroby

Szczepionka dała nam nadzieję, że rok 2021 może oznaczać powolny, ale realny powrót do względnej normalności. Prof. Andrzej Horban przewiduje, że po zaszczepieniu najbardziej zagrożonych grup będzie można zdjąć część obostrzeń – m. in. otworzyć kina, restauracje czy teatry. COVID-19 na razie jednak jest nadal realnym zagrożeniem, które nadal poznajemy. Przed lekarzami i naukowcami wiele wyzwań, bo choroba nadal jest zagadką.

Zmierzenie się z konsekwencjami

COVID-19 sparaliżował opiekę medyczną na niespotykaną dotąd skalę. Walka z pandemią zamknęła dostęp do lekarzy pierwszego kontaktu i lekarzy specjalistów dla ogromnej części społeczeństwa. Pacjenci nie zgłaszają się na leczenie, a szpitale i przychodnie również często odmawiają pomocy, powołując się na niejasne przepisy. Sytuacja ma odzwierciedlenie w większej liczbie zgonów, w porównaniu do roku ubiegłego. Przyszły rok będzie więc oznaczał nadrabianie zaległości w leczeniu tych pacjentów, ale także zmierzenie się z powikłaniami pocovidowymi. Mówi o nich m. in. profesor Paweł Śliwiński, prezes Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

Praca w nowych warunkach

Rok 2020 upływał także pod znakiem przyspieszonego rozwoju telemedycyny, co z pewnością jest jednym z niewielu pozytywnych aspektów pandemii. Jest ona coraz bardziej powszechnym sposobem na udzielanie świadczeń zdrowotnych. Dzięki rozwojowi technologii także bezpiecznym i w wielu sytuacjach bardzo skutecznym. Wizyty zdalne nie mogą i nie zastąpią jednak wizyt tradycyjnych, a są jedynie ich uzupełnieniem. Zapewne przez znaczną część roku 2021 porady telemedyczne będą jeszcze zyskiwać na popularności, choć pacjenci i lekarze dostrzegają ich negatywne skutki. Leczenie stacjonarne, mimo szczepień, będzie zapewne nadal przebiegać w zaostrzonym reżimie sanitarnym.  

Zdrowie psychiczne

W roku 2021 medycy powinni szczególnie zadbać o swoje zdrowie psychiczne. Pandemia zebrała przecież ogromne żniwo, rujnując zdrowie i odbierając życie milionom ludzi na całym świecie. Nikt nie wie tego lepiej niż medycy, którzy znacznie częściej musieli zmierzyć się ze śmiercią swoich pacjentów, a czasem także bliskich. Niestety dbałość o zdrowie psychiczne tych, którzy nas leczą, nie jest częścią systemu opieki zdrowotnej. A zaniedbania w sferze emocjonalnej mogą przynieść poważne konsekwencje, takie jak bezsenność, przewlekły stres, wypalenie zawodowe, zespół stresu pourazowego czy depresję. Dlatego rok 2021 powinien upływać pod znakiem troski o siebie i o swój dobrostan psychiczny.

I tego Wam właśnie, drodzy medycyny, życzymy w Nowym Roku.
Z pozdrowieniami,

Zespół Portal-Medica

Wróć na stronę główną bloga