Psychiatria dziecięca tonie. W Warszawie zamyka się ostatni oddział psychiatryczny dla dzieci

29 marca 2019 tagi: Artykuł

O tym, jak  fatalny jest stan psychiatrii dzieci i młodzieży w Polsce mówi się od dłuższego czasu, wygląda na to, że spełniać zaczynają się najczarniejsze scenariusze – w Warszawie najmłodsi pacjenci pozostaną bez dostępu do profesjonalnej opieki psychiatrycznej.

1 kwietnia zostanie zamknięty oddział psychiatrii dziecięcej w szpitalu klinicznym przy al. Żwirki i Wigury. Lekarze nie wytrzymywali psychicznie, a opieki psychiatrycznej potrzebuje coraz więcej dzieci.

72% nastolatków doświadczyło przemocy ze strony rówieśników i bliskich

Sytuacja jest szczególnie niepokojąca, zważywszy na fakt, że jak wynika z raportu fundacji „Dajemy dzieciom siłę”, aż 72% nastolatków doświadczyło przemocy ze strony rówieśników i bliskich. Istnieje prawdopodobieństwo, że były także narażone na kontakty seksualne, które odbiły się na ich psychice. Ponadto 7% młodych osób ma za sobą próbę samobójczą. W obecnej sytuacji dzieci zostaną pozbawione dostępu do profesjonalnej opieki psychiatrycznej.

Zatrudnieni w szpitalu klinicznym w Warszawie lekarze, z pracy zrezygnowali w grudniu 2018, ale ich koniec wypowiedzenia mija wraz z końcem marca 2019. Na oddziale zabraknie więc personelu, by świadczyć usługi, szpital wypowiedział już umowę z NFZ na świadczenie pomocy psychiatrycznej dla dzieci.

Lekarze nie wytrzymali psychicznie i fizycznie

Kwestia rezygnacji lekarzy nie jest spowodowana kwestią zarobków. Dyrektor szpitala Robert Krawczyk w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" podkreśla, że lekarze nie wytrzymali fizycznie i psychicznie.  Liczba pacjentów oczekujących pomocy i wsparcia jest ogromna, bolączką nie jest jednak tylko kwestia braku lekarzy, personelu pielęgniarskiego i wyposażenia, ale także procedur, które są niedoszacowane. W ciągu trwającego 24 godziny dyżuru, lekarze byli w stanie zająć się najwyżej trzema przypadkami. Zapotrzebowanie jest niestety dużo większe. Wiadomo, że w kwietniu zniknie 20 łóżek dla dzieci z problemami psychicznymi i chociaż pozostanie 28 miejscu w Instytucie Psychiatrii i Neurologii przy ul. Sobieckiego, w tamtej placówce leczy się jedynie młodzież powyżej 15. roku życia.

Najbliższy dla Warszawy oddział dla najmłodszych z 32 łóżkami znajduje się w Józefowie, w Mazowieckim Centrum Neuropsychiatrii.

Czarna przyszłość psychiatrii dziecięcej

Dyrektorzy oddziałów w całej Polsce czarno widzą przyszłość, bo chętnych do podejmowania się specjalizacji z zakresu psychiatrii dziecięcej jest niewielu. Brakuje lekarzy specjalistów, terapeutów, psychologów, pedagogów wspierających specjalistów, brakuje łóżek w opiece całodobowej, realnej wyceny świadczeń zdrowotnych z psychiatrii dzieci i młodzieży.  Natomiast stale przybywa młodych ludzi potrzebujących pomocy psychiatrycznej, w sytuacji w jakiej obecnie znalazła się psychiatria dzieci i młodzieży,  coraz częściej zdarzać się mogą sytuacje, kiedy ten potrzebujący pilnej pomocy młody człowiek może jej nie otrzymać bo nie będzie miejsca, gdzie będzie ona dostępna. 

Wróć na stronę główną bloga