Pielęgniarka lub ratownik też będą mogli stwierdzić zgon?

30 kwietnia 2019 tagi: Artykuł

Do prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej w celu konsultacji trafił wstępny projekt ustawy o stwierdzaniu, dokumentowaniu i rejestracji zgonów. Przewiduje on wiele ważnych zmian związanych ze stwierdzaniem zgonu i wystawianiem kart zgonu.

Kto będzie mógł stwierdzić zgon?

Zgodnie z projektem, zgon poza szpitalem będzie mógł stwierdzić lekarz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), nocnej i świątecznej opieki lekarskiej, ale także koroner, czyli powoływany przez wojewodę urzędnik z wykształceniem lekarskim. Zgon będzie mógł stwierdzić również kierownik zespołu ratownictwa medycznego. W tym celu projektodawcy zakładają ustanowienie kompetencji w zakresie stwierdzenia zgonu i wystawienia karty zgonu ratownikom medycznym lub pielęgniarkom systemu. To ostatnie rozwiązanie budzi najwięcej kontrowersji zarówno wśród ratowników medycznych jak i lekarzy, podkreślających, że w żadnym innym kraju nie ma takiego rozwiązania, a wykształcenie ratownika medycznego jest ukierunkowane na ratowanie życia i zdrowia ludzkiego . 

Archaiczne przepisy i problem z kartą zgonu

Dotychczasowe przepisy budziły liczne problemy wykonawcze i wątpliwości interpretacyjne przy ich stosowaniu oraz wymagały doprecyzowania, na co wskazywały jednostki samorządu terytorialnego oraz samorząd lekarski występujące m.in. do ministra właściwego do spraw zdrowia z postulatem uregulowania kwestii spornych oraz uzupełnienia o rozwiązania merytoryczne odnośnie niektórych przepisów.

Obecnie obowiązujące przepisy przewidują, że śmierć może stwierdzić tylko lekarz, także ten, który jeździ w karetce. Natomiast nie jest jasne, co w przypadku gdy w zespole wyjazdowym nie ma lekarza, a dana osoba umrze poza szpitalem np. w domu. Poza tym wątpliwe jest, kto ma za to zapłacić.

Koroner w każdym województwie

Nowelizacja przepisów poza dodatkowymi uprawnieniami dla kierownika zespołu ratownictwa medycznego, zakłada również konieczność powołania w każdym województwie instytucji koronera. Ten będzie musiał być w gotowości przez całą dobę, bo w projekcie czytamy, że koroner będzie musiał dokonać oględzin ciała np. po telefonie od dyspozytora ratownictwa czy z policji, nie później niż w 4 godziny od chwili przyjęcia wezwania.

Wykaz koronerów w formie pisemnej i elektronicznej ma prowadzić wojewoda. Koronerem będzie mógł zostać lekarz posiadający specjalizację z medycyny sądowej, patomorfologii, anestezjologii i intensywnej terapii oraz medyny ratunkowej. Projekt zakłada także, że koronerem będzie mógł zostać także lekarz z co najmniej 3-letnim stażem, który odbył szkolenie w zakładzie medycyny sądowej uczelni medycznej.

Od wysokości kwoty przeznaczonej na realizację projektu zależeć będzie faktyczna liczba powołanych przez wojewodów koronerów. Jeśli region jest duży, powinno być ich kilku, żeby byli w stanie dotrzeć w ciągu czterech godzin do każdego wezwania. 

 

Wróć na stronę główną bloga